Za nami kilka intensywnych dni spędzonych na 58. edycji targów Salone del Mobile.Milano. To niezwykłe i długo wyczekiwane wydarzenie związane z designem i aranżacją wnętrz. Odsiedzieliśmy je, szukając interesujących nowości i inspiracji!

Wizyta na targach utwierdziła nas w przekonaniu, że wszechobecna zieleń i odniesienia do natury pozostaną trendem, który będzie nieodłącznym elementem przyszłych aranżacji i zestawień. Bez względu na to, czy będzie to żywa forma natury – np. ściana z chrobotka, przepiękna lampa, czy też druk na tapecie – przyroda będzie królować. A skoro już o tapetach mowa – nie da się ukryć, że to właśnie nasze ukochane Wall & Deco dopełniało aranżację sporej grupy wystawców. Tapety będą hitem sezonu, zdecydowanie. W wielu aranżacjach wykorzystano także dobrze znany motyw tapety Arte Moooi MO2071, kolekcji stworzonej we współpracy belgijskiego producenta tapet luksusowych z holenderskim projektantem Marcelem Wandersem. Oprócz modnej, w latach ubiegłych, zieleni na targach pojawił się także (ostatnio silnie zauważalny) trend przełamywania tradycyjnej estetyki i nieco futurystycznych projektów.

 

 

Niezaprzeczalnie kolorem dominującym (zgodnie z ogłoszoną przez Pantone barwą roku 2019) był koralowy róż, któremu towarzyszyły jego pudrowe i pastelowe odcienie. Na ponad 200 tysiącach m2 powierzchni swoje produkty zaprezentowało prawie 2500 wystawców, w tym 550 ekspozycji kreatywnych projektantów. I tu, pozostając jeszcze na chwilę w temacie zdecydowanych barw, dodajmy, że w wielu aranżacjach wykorzystano mocne akcenty, takie jak kanarkowa żółć i przygaszona pomarańcza. Co wy na to? Podejmujecie wyzwanie? Nasza oferta wkrótce zostanie zaktualizowana o premierowe perełki, prosto z Mediolanu!

 

 

Okiem architekta – Magdalena Zięba, Finch Studio

Na targach w Mediolanie byliśmy już po raz trzeci. Kilka dni wystarczy, aby wrócić do pracy z głową pełną pomysłów. Wizyta na Salone del Mobile.Milano, to również okazja, by przetestować meble, które zwykle nie są dostępne w Polsce.

W tym roku ekspozycje i prezentowany design potwierdziły to, co od jakiegoś czasu jest już stylistycznie modne. Tak jak w ubiegłych latach stoiska wystawców tonęły w zieleni, tak w tym roku dominowała stylistyka rodem z filmu Startrek, z domieszką scenografii z filmów Jona Watersa – mocne kolory, geometryczne wzory i opływowe formy.

 

 

Popularnym materiałem na tegorocznych targach był welur, a wszystko nawiązywało kolorystycznie do ogłoszonej przez Pantone barwy 2019 roku, czyli koralowego. Odcień ten pojawiał się w zestawieniach z burgundami, pudrowym różem, a nawet ciepłymi pomarańczami. Moją uwagę zwróciły także powtarzające się łuki, miękkie kształty, mosiężne dodatki i akcenty ze skóry. Niektóre z przygotowanych ekspozycji przywodzą na myśl surrealistyczne malarstwo Giorgio de Chirico, gdzie głównym motywem są multiplikowane architektoniczne łuki i arkady. Niektóre z projektów ocierają się o kicz… ale jest to kicz przemyślany i kontrolowany.

 

 

Projektanci podjęli się odważnych interpretacji klasycznych materiałów wykończeniowych – jeśli terrazo, to przeskalowane w czarno-żółtej kolorystyce, jeśli marmur, to również przeskalowany i kolorowy. Moją szczególną uwagę zwróciła ekspozycja Florimu – na pierwszy rzut oka wydawało się, że to barokowe stiuki, a po bliższym przyjrzeniu się widać było, że są to wielkoformatowe spieki z debiutującej kolekcji Araldica, dla której wzory zaprojektował artysta Federico Pepe.